Re: jak do dzieci (po raz enty)

Re: jak do dzieci (po raz enty)

Poprostu dziecko jak ma szczęście to trafi na wspaniałą nauczycielkę, a jak nie to pech w życiu. Tego nie da się zweryfikować. Nawet wg mnie nie ma dobrych i złych przedszkoli…są dobrzy i źli pedagodzy. Taka loteria… ja mam duże obawy, a maluszek idzie od września do przedszkola….oby trafił na kogoś mądrego. Aha, i to nie zależy od pieniędzy i wynagrodzenia nauczycieli. Albo się ma klasę albo się jej nie ma.

Comments are closed.