Re: Kiedy po antybiotyku do przedszkola

Re: Kiedy po antybiotyku do przedszkola

> Och kolezanko. Nie wiesz co zrobilas. Podskoczylas i podwazylas opinie tych naj

> mądrzejszych na forum, wyksztalconych co to na zmywaku w jukieju lub norwegii j

> ada a tu sie dowartosciowuja, pouczajac nas, bo my zawsze glupie matki polki je

> stesmy i zanim pomyslimy o wlasnej wygodzie i dzieciaka chorego do przedszkola

> puscimy to rozwazamy czy to dobrze dla niego.

> O nie moja droga, tu sie takich rzeczy nie robi. Po pierwsze szef moze cie wyla

> c z roboty, szef nasz to PAN i wladca sluchac go z pokora nalezy,

Ty się nawet na zmywak nie nadajesz. big_grin

I szefa też nie masz, bo musiałby być samobójcą, albo masochistą, żeby Cię zatrudnić. tongue_out

Jak to mówią: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dosłownie. tongue_out



„Co sie polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali, to się obali.

Polak musi mieć dupę i głowę ze stali.” By Babka Kiepska.

Comments are closed.