Re: kino, teatr, filharmonia

Re: kino, teatr, filharmonia

seth.destructor napisał:

> Kino? Teatr? Filharmonia? Muzeum?

Reka do góry wszyscy Ci z Was, mieszczuchy, którzy byliście w ciągu ostatniego roku w filharmonii w swoim własnym mieście! ;)))))

Albo choćby i w ciągu pięciu ostatnich lat.

A co tam!

Niechby i w ciagu ostatnich dziesięciu lat! ;)))

A teraz Ci, ktorzy byli w ciagu ostatniego roku w jakimś lokalnym muzeum – nie z własnymi małymi dziećmi i nie oprowadzając po swoim mieście odwiedzających ich gości z innych stron.

No a teraz Ci, którzy naprawdę odwiedzają „sami z siebie” częściej niż raz do roku któryś z teatrów swojego miasta! ;))

No to teraz już widzicie jak, realistycznie rzecz biorąc, wyglada „bogate życie kulturalne w mieście”.

Sprowadza się ono głównie do (niezbyt kulturalnego) żucia kukurydzy w kinowych multipleksach.

> Jakie rozrywki kulturalne są na wsi poza telewizją?

Takie, jakie sobie sam z sąsiadami zorganizujesz! 🙂



Vive la Reine!

d_d

Comments are closed.