Re: Lepiej swietowac kleski

Re: Lepiej swietowac kleski

Oglądałem ten mecz. I następny też. I nie podzielam Twojego poglądu. Konsekwenc

> ją tej wygranej był medal w Monachium. To też był fuks?

Nie, ale sam mecz z Anglikami byl przeogromnym fuksem. Ile bylo slupkow i poprzeczek, wybijania z pustej bramki? Ty masz przynajmniej wspomnienia, a ja co? Ja pamietam, jak drwal Hajto zapierd…al rozpaczliwie za Portugalczykiem, ktory na MS 2002 strzelil nam trzy bramki. Co z kolejnymi pokoleniami dzieciakow? Jakie one maja pilkarskie wspomnienia?

Czy to nie jest wstyd, ze 40 milionowy narod musi dodawac sobie otuchy sportowej przypadkowym zwyciestwem sprzed 40 lat? Na 40 mln ludzi nie mozna skompletowac przyzwoitych grajkow przez kilka pokolen? Gdyby to przelozyc na realia muzyczne, to tak jakby nie pojawila sie Doda, tylko trzeba bylo byc zaleznym od wrazen estetycznych zwiazanych z biustem Maryli Rodowicz od 40 lat. Nie serwujmy kolejnym pokoleniom dawnych idoli czy idolek. No chyba ze w Polsce juz tak musi byc, ze idole sa na polwiecznej gwarancji.

Comments are closed.