Re: lepsze dziecko z gwałtu niż in vitro

Re: lepsze dziecko z gwałtu niż in vitro

bimota napisał:

> Wg mnie tematem jest „co lepsze”, a „zawezone” to ma ktos, kto nie widzy roznic

> y miedzy zajsciem chcianym a niechcianym, czy wrecz wymuszonym.

Nie to jest akurat proste myślenie, prosty obrazek, na proste skojarzenie. Dziecko z in vitro i z gwałtu i najprostsze skojarzenie (czyli zawężone) In vitro – chciane, z gwałtu- nie chciane. Teraz spojenie szersze, a wiec dochodzi kontekst obrazka, rodzice wyrażają nadzieję, że ciąża córki jest z gwałtu, a nie in vitro. Dlaczego? maja problem z tym, że córka chciała zajść w ciążę? a niby dla czego? i tu się włącza szerze myślenie, bo w świetle aktualnych dyskusji w sejmie, in vitro jest traktowane jako zło większe niż ciąża z gwałtu, badania społeczne potwierdzają, ze jest przyzwolenie na aborcję, gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa i tak też stanowi prawo, podczas gdy PiS domaga się całkowitego zakazu in Vitro. Która ciąża wiec jest powodem większego wstydu dla rodziców, gdy córka została zgwałcona, czy gdy do zapłodnienia dosżło metodą in vitro. Skoro jednak nie umiesz patrzeć szerzej, szukać kontekstu, uzasadnienia tego grepsu, masz zawężone myślenie. Skoro tak już masz, no to mówi się trudno, widocznie taka już twoja uroda:)

Comments are closed.