Re: przedszkole, wybuch złości i pani

Re: przedszkole, wybuch złości i pani

Ot zwyczajnie łapię za rękę, odsuwam od siebie i mówię nie wolno. Prawdopodobnie gdyby autorka wcześniej zabrała się za wychowanie syna , zamiast zrzucać winę za jego agresję na ofiary , dzieciak wiedział by że zachowania agresywne nie są akceptowalne i na zwracanie uwagi nie reagował by wybuchami furia czy wybuchami agresji.


Comments are closed.