Re: Synek niedługo idzie do żłobka, a mama drży :

Re: Synek niedługo idzie do żłobka, a mama drży :

Żłobek prywatny czy państwowy? Macie jakis okres adaptacyjny przed 1 wrzesnia?

Mój mały poszedł do żłobka jak miał 13 m-cy. Jeszcze go karmiłam, ale głównie w nocy. Na szczescie temat spania mielismy już załatwiony odkąd skonczyl kilka m-cy…

Początek był kiepski – żłobek panstwowy, zero okresu adaptacyjnego, po prostu musielismy młodego 1 wrzesnia przyprowadzic i zostawić. Przez kilka dni (wzielam urlop) odbierałam go po 2-3 godz, stopniowo czas wydłuzając, potem po ok. 5 dn zostawiłam go na spanie. Płacz był rano w szatni przez ok 3 tyg chyba.

Najgorszy był pierwszy rok, bo mały zaczął łapać infekcje (wczesniej nie chorował w ogóle), więc chodził w kratkę, a ja byłam co chwila na zwolnieniu. Drugi rok już jest OK.

Ogólnie – dziecko przywykło, panie są OK.

Duży minus naszego żłobka (ale generalnie każdego panstwowego, z tego co sie orientuję) jest taki, ze dzieci nie wychodzą na dwór. W tej chwili mały jest w starszakach, więc ta najstarsza grupa – już dość samodzielna (poza tym lato, więc nie ma problemu z ubieraniem) – wychodzi jak jest ciepło na dwór (żłobek ma taki wielki ogrodzony trawnik, ocieniony starymi drzewami).

Najbardziej było mi właśnie żal, że młody zamiast być codziennie na dworze, tak jak był przyzwyczajony, kisił się w żłobku przez wiele godzin (7,15 – 16,30) sad Oczywiscie z nim wychodziłam i nadal wychodze po południu, ale to nei to samo, szczególnie zimą sad



http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15wot8it6d.png

Comments are closed.