Re: Woda święcona

Re: Woda święcona

O wlasnie suparri, rzeczywiscie nie vikary a diakon, no coz, mala pomylka.

A co do listonosza, hmmm, tu gdzie mieszkam do domu nie wejdzie, nie moze, a hydraulik? Sam to umiem robic, a zreszta , co kobiecie zalowac, przeciez to nie mydlo.

A tak zartem to kiedys jedzie z jarmarku goral i wiezie na wozie kolyske, widzial to ksiadzi sie go pyta, -hej Jedrek, przeciez niedawno sie zeniles i juz kosyske ci trza? moze to nie twoje dziecko?

A goral odpowiada, -jegomosciu, jak tak krowe kupicie a ona sie wam ocieli, to czyje jest ciele, wasze czy tego coscie od niego krowe kupili?

No tak ze daj babie zdrowie z jegomosciym, hehe.

Comments are closed.