Re: wypytaj tych swoich znajomych

Re: wypytaj tych swoich znajomych

Często ludzie, którzy budują domy przeprowadzają się do nich z mieszkań. Nie mają doświadczenia, mają wyobrażenie o tym, co potrzebne, a dopiero życie to weryfikuje. Mam za sobą dwie budowy, mam nadzieję na trzecią;) I za każdym razem czegoś nowego się dowiaduję o sobie, o swoich oczekiwaniach. Media kreują potrzeby – czy nam się to podoba czy nie. Sypialnia małżeńska koniecznie z łazienką, garderobą, itp. A pomieszczeń gospodarczych prawie zero. Projekty z ogromną częścią dzienną, gdzie salon jest kuchnią, jadalnią, klatką schodową(!) i jeszcze są w nim drzwi do WC. Taki TREND. I płyniemy…A potem trzeba tyrać na dom, który sprząta obca osoba, dzieci wychowuje opiekunka, a nacieszyć się nim można podczas weekendów i … snu chyba. Gorzkie to, ale tak widzę dzisiejsze pokolenie 30-latków. Ponadto wydaje mi się, że optymizm w braniu kredytów wynika też /u pewnej grupy ludzi/ z powodu widoków na spadek, ew. sprzedaży posiadanej innej nieruchomości.

Comments are closed.