Re: Zaparcia nawykowe, ja już nie mam pomysłu…

Re: Zaparcia nawykowe, ja już nie mam pomysłu…

mój synek 4 lata również cierpi na tę przypadłość a dlaczego sądzę że to nie kwestia diety bo przy wizycie u gastrologa dziecięcego przepytana zostałam na okoliczność czym karmię dziecko i tak mały dużo pije – głównie wody, potrafi wypić ok. 1.5 l, z przyjemnością zajada zupy warzywne – najchętniej zmiksowane, śliwki suszone, żurawina, jabłko żaden problem, chleb orkiszowy, kefiry, jogurty, actimele, płatki kukurydziane… więc lekarka była zdziwiona że ma problem, okazało się że nie cierpi na żadną przypadłość gastryczną i dostaliśmy zalecenie wizyty u psychologa dziecięcego – najpierw się buntowałam że ja sobie nie poradzę, schowałam dumę do kieszeni i poszliśmy … i co dziecko uczy się tzw. czystości do 5 roku życia i mamy mu dać jeszcze czas, nie rozmawiać na ten temat, nie ma urastać do rangi problemu, wszystkie czynności pielęgnacyjne wykonywać w sposób intymny – nie obwieszczać całemu światu że dziś nam się udało, stworzyć tablicę na której dziecko będzie samo zaznaczało czy dzisiaj się wypróżniło czy nie i porozmawiać że to jest ważne i jak będziemy mieć sukcesy to np. po zakończeniu miesiąca będzie jakaś nagroda, cokolwiek ulubione danie, kawałek tortu coś co dziecko lubi spacer, plac zabaw… no i cały czas podawać coś na wypróżnianie zgodnie z zaleceniem lekarza żeby było łatwiej no i dać sobie i dziecku czas … po 3 tygodniach już wydawało nam się że temat opanowany ale znowu coś poszło nie tak i wróciliśmy do punktu wyjścia, i tak falujemy 3 tygodnie ok i znowu 1 tydzień nic – wlewy, czopki bo lactulosum czy duphalc nie działa, gdy młody postanowi że on nie będzie robić i zaciska pośladki żeby nic nie wypadło wink kolejne spotkanie u pani psycholog i informacja że musimy być konsekwentni i dać mu jeszcze czas żeby mu się odwidziało i też informacja że przy tak małych dzieciach nie szukać przyczyny bo jej możemy nie znaleźć bo nie wiadomo i 3-4 latek nie powie czy postanowił nie robić kupki po tym jak miał rozwolnienie czy jak nie mógł zrobić i coś go zabolało … tak więc kochani rodzice musimy jakoś to przeżyć z naszymi dziećmi choć czasami ma się ochotę wyć i krzyczeć jak po raz kolejny widzimy że nasze dziecko zaciska pupę bo nie chce zrobić kupy chociaż wszystko w jelitach mu „gra” sad piszę to nie dla rodziców dzieci które chcą i nie mogą zrobić kupy – piszę dla tych których dzieci mogą a nie chcą jej zrobić…

Comments are closed.