Re: złudzenia o moralności…

Re: złudzenia o moralności…

> Nie rozumiem czemu utożsamiasz moje „całkowicie złe” z „obiektywnie złe”. Cały

> czas jest to moje, subiektywne” złe”. Nie pretenduję do wydawania ostatecznych

> opinii.

Twoje subiektywnie dobre moze sie okazacj obiektywnie zle. W przypadkach kryminalnych decyduje prawo ktore kara jakis tam procent przestepcow. W przypadkach moralnego zla: rozwody, skrobanki, klamstwa ze pigulka antykoncepcyjna nie zwieksza ryzyka raka piersi,

nie ma rozwiazan w swiecie moralnosci wzglednej: co nie jest zakazane jest dozwolone. To jest poczatek rozkladu spolecznosci.

Comments are closed.