Wyjaśnijmy sobie!

Wyjaśnijmy sobie!

Te wszystkie pisane treści nie Bóg ustanawiał a człowiek w przekonaniu, że czyni to w imieniu Boga.

Są one zatem obciążone zwykłymi, ludzkimi wadami i charakterystycznymi dla czasów w których powstawały zachowaniami kulturowymi.

Zatem, żadne pouczanie. Kobieta przez kilka dni w miesiącu była „nieczysta” i niegodna nawet dotyku i to akurat naszym kobietom pozostało do dziś – no przynajmniej do pewnego wieku. Wówczas nie miało to zastosowania – nie dożywały do tej chwili.

Kobieta była bardziej przedmiotem niż podmiotem i obecnie KK i parlamentarzyści (niektórzy) chcą ją ponownie uprzedmiotowić. Ma stanowić worek na nogach do przechowywania nienarodzonych – żadnych praw, żadnego samostanowienia.

I nie jest istotne, że w pewnych przypadkach ciąża może kobietę zabić – ważniejszy jest poczęty!

Wypada nam zatem tylko czekać, aż polski sejm, w XXI w. ustanowi nowe przykazania i nowe ich wykładnie… i ustawi stosy na placach przed kościołami.

I tak wszystkie swoje głupoty zwalą na Bogu ducha winnego Pana Boga obnosząc się jak z tarczą z jego wizerunkami i symbolami oraz gromko wykrzykując swoją do Niego miłość!

A cóż nam biednym ateistom czynić pozostało?

Siąść gdzieś cichutko w kąciku, spuścić głowę i zadumać się nad losami ziemi. Tej ziemi!



GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM

ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM. (K.I. Gałczyński – 1953)

Zapraszam na – mój blog

Zobacz – fotoforum.gazeta.pl/a/51835.html

Comments are closed.